



Moja pierwsza wizyta w Paryżu. Niezapomniana i pełna wrażeń.
Jestem bardzo zadowolona, pomimo zmęczenia, bolących nóg i pustego portfela ;)
Magdalenki planowałam zrobić od bardzo dawna, ale nie miałam formy. Kiedy nabyłam odpowiednią w Paryżu nic już nie stało na przeszkodzie i wkrótce po przekroczeniu progu domu mogłam cieszyć się małymi kawowymi muszelkami. Przepis zaczerpnęłam z listopadowego numeru magazynu "Regal".

Składniki:
75g mąki
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
60g masła
50ml mocnej kawy
1 jajko
75g cukru
Wykonanie:
W misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia. Masło rozpuścić i połączyć z z kawą. Jajko utrzeć z cukrem do białości. Dodać mąkę z proszkiem, a później masło z kawą. Powstałą masą napełniać formę na magdalenki. Piec w piekarniku nagrzanym do 180C przez 15 minut.



8 komentarze:
uwielbiam smak Paryża :)
Pyszny jest Paryż!
Wyobrażam sobie,jakie wrażenie zrobił na Tobie pierwszy raz.
Ja uwielbiam tam wracać.
Pozdrowienia!
zazdroszczę tych pięknych obrazków. i smaków pysznych.
Ech, jak ja lubie Paryz... Mam szczescie: ode mnie do tego cudnego miasta wcale nie jest daleko. A magdalenki bardzo udane!
Mieszkalam kilka lat w Paryzu... Nie tylko Paryz jest pyszny cala Francja!
ah, do Paryża to i mi się marzy jechać, bardzo, coraz bardziej!
Ja poproszę o jeszcze kilka zdjęć...magia :-)
I paryski smak w magdalenkach zaklęty...
Dziękuję wszystkim za komentarze i pozdrawiam.
Arven,zdjęc mam bardzo dużo i wszystkie są dla mnie tak cenne, że nie potrafiłabym wybrać tylko kilku :)
Prześlij komentarz